Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Castlevania Nintendo Nes Snes aria of shadow konami gra stara dobra dracula Belmont wampir duch nietoperz horror groza 8-bit to jest taniec to jest życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Castlevania Nintendo Nes Snes aria of shadow konami gra stara dobra dracula Belmont wampir duch nietoperz horror groza 8-bit to jest taniec to jest życie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2013

Castlevania

Wampir !
Od średniowiecza wampiry fascynowały ludzi, powstawały powieści, opowiadania, filmu inspirowane romantycznymi historiami o nieśmiertelnych bestiach i nie chodzi mi tu o sagę Zmierzchu czy Pamiętniki Wampirów, chodzi tu o prawdziwe wampiry jak Dracula czy Nosfaratu. Kwestią czasu było wyprodukowanie gry o wampirach. Jedną z takich gier jest właśnie Castlevania wydana na konsole NES.

Na pohybel demonowi !
W grze wcielamy się w Belmont, wojownika którego życiową misją jest zgładzenie Draculi króla wampirów. Wyrusza on w niebezpieczną wyprawę poprzez transylwańskie włości króla wampirów lecz na drodze do naszego ostatecznego celu będziemy musieli stawić czoła duchom, szkieletom, nietoperzą i jeszcze wielu innym potworom czyhającym na naszego biednego bohatera w upiornym zamku. Grafika wygląda przyzwoicie a każdy z poziomów charakteryzuje inna i przyjemna dla oka paleta kolorów.  Jak na produkcje na ośmiobitową konsole, gra ta posiada naprawdę klimatyczną ścieżkę dźwiękową która łatwo wpada w ucho.

Jak z bicza strzelił.
W walce z poplecznikami Draculi do dyspozycji dostajemy bat jako naszą broń główną oraz mały arsenał broni dodatkowej którą możemy używać tylko jeśli mamy odpowiednią ilość serduszek które możemy zbierać po drodze. W grze nie ma jako takiego Game Over, zawsze gdy skończą się nam wszystkie życia mamy możliwość kontynuowania przygody od początku aktualnego poziomu. Każdy etap kończy się walką z bossem po której otrzymujemy magiczną kule regenerującą nasze życie przed kolejnym poziomem, jeżeli jednakowoż chcielibyśmy zregenerować nasze życie przed walką z bossem musimy zdać się na szczęście lub znajomość terenu gdyż mięso regenerujące nasze życie jest schowane w ścianach, po jednym na każdy etap.

Reasumując.
Castlevania jest zdecydowanie jedną z najlepszych gier złotej ery NESa. Przygody dzielnego wojownika chcącego pokonać przeklętego demona bez duszy na pewno zapewnią rozgrywkę każdemu fanowi gier retro (szczególnie polecam hejterom Zmierzchu). 

Grafika: 8/10
Muzyka: 9/10
Gameplay: 9/10
Średnia: 8.7/10