Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sega. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sega. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lutego 2014

SNES vs Genesis cz.2

Porównania ciąg dalszy.
Tak jak obiecywałem dziś zaprzątuje wam drugą część mojego porównania konsol SEGA Genesis i SNES. Dziś zajmiemy się pierwszą częścią porównania, w której uwzględnię:

1.Specyfikacje techniczne
2.Wygląd
3.Kontrolery
4.Cenę w dniu premiery
5.Grafikę
6.Dźwięk
7.Ilość dostępnych tytułów
8.Kompatybilność wsteczna i współpraca z innymi konsolami tego samego producenta

W większości przypadków pod uwagę będę brał tylko parametry i dodatki dostępne w dniu premiery.
Zaczynajmy.

1.Specyfikacje techniczne 

SNES Genesis
Szybkość procesora:
3,6 MHz 7.6
Ilość kolorów
512 32768
Rozdzielczość
320x224 512x448

Jak sami pewnie zauważyliście, jeżeli chodzi o trzy najbardziej znaczące parametry wygrywa SNES. Jeżeli czytaliście moją poprzednią część tego artykułu na pewno pamiętacie Blast Procesin, tak właśnie specjaliści od reklamy z firmy SEG określali to, że ich konsola ma szybszy procesor.

Punkt dla SNESa

2.Wygląd
Pod względem wyglądu te dwie konsole różnią się dosłownie wszystkim.  Wygląd SNESa różnił się od regionu, do którego miała trafić dana konsola. Konsole, które trafiły na Amerykański rynek wyglądały naprawdę brzydko, był to po prostu szary prostokąt z dwoma oczojebnie fioletowymi suwakami Power i Reset. Konsole, które trafiły na rynek Europejski i Azjatycki są o wiele ładniejsze. Mimo że nadal był to szary blok to fiolet został zastąpiony czarnymi mniejszymi i estetycznymi suwakami, dodatkowo górna część obudowy została wyposażona w ciemno szarą plastikową płytę, dodatkowa cała konsola otrzymała o wiele przyjemniejszy opływowy kształt. Mimo tego nawet Europejska wersja nie dorównywała wyglądem swojemu rywalowi. SEGA Genesis miała przyjemny dla oka czarny opływowy kształt a całość wygląda naprawdę estetycznie a całość ma ładny futurystyczny wygląd.

Punkt dla Genesisa

3.Kontrolery
Kontrolery z SNESa były naprawdę przyjemne a ich opływowy kształt i butony na grze. Dodatkowo mamy także aż sześć różnych przycisków, co pozwala na przyjemniejszą grę w przypadku wszelkich bijatyk. Co do kontrolera z SEGI mamy do dyspozycji trzy przycisku a kształt jest dosyć nieforemny i długotrwałą gra sprawia, że czasami bolą ręce.

Punkt dla SNESa

4.Cena w dniu premiery.

Genesis: 190 $

SNES: 199.95 $

Jak widzicie Genesis był nieznacznie tańszy do tego w dniu premiery SNESa na rynku wtórnym można było zdobyć używane egzemplarze Genesisa w niższych cenach.

Punkt dla Genesisa

5.Grafika.
Już po podsumowaniu podstawowych parametrów graficznych bardziej spostrzegawczy czytelnicy na pewno wywnioskowali, że to SNES ma lepszą grafikę. Dla porównania pod tym artykułem wrzucę screena i sami będziecie mogli sprawdzić czy mam racje.

Punkt dla SNESa

6.Dźwięk
Co do dźwięku sprawa też jest dosyć prosta. Technologia zastosowana w spędzę Genesis umożliwiała symulowanie dźwięków prawdziwych instrumentów natomiast technologia zastosowana w SNESie pozwalała odtwarzać ścieżki dźwiękowe nagrane wcześniej w studiu muzycznym na prawdziwych instrumentach.
Porównanie możliwości dźwiękowych tych konsol możecie sprawdzić w tym filmiku:
http://www.youtube.com/watch?v=KAyk1ZobmeU
Punkt dla SNESa

7.Ilość tytułów.

Snes: około 1500

Genesis: około 900

Punkt dla SNESa.

8. Kompatybilność wsteczna i współpraca z innymi konsolami tego samego producenta
Jeżeli chodzi o ten podpunkt to rzecz jest naprawdę prosta gdyż żadna z konsol nie miała wbudowanej żadnej z powyższych opcji. Żeby otrzymać takie możliwości trzeba było zakupić specjalne dodatkowy osprzęt, którego nie biorę tu pod uwagę.

Remis.

Jak widzicie do tej poru w klasyfikacji nieznacznie prowadzi SNES, ale do ostatecznej konfrontacji dojdzie dopiero za tydzień.

wtorek, 28 stycznia 2014

Genesis does what Nintendon't. - Czyli Genesis vs SNES cz.1

Pierwsza wojna konsolowa.
Już kilkukrotnie zdążało się, że na stronach i forach dochodziło do wojen Fan boyów licytujących się, która z danej generacji konsol jest lepsza.  Czy to po premierze PS2 i pierwszego Xboxa, czy to po premierze PSP i Nintendo DS. Wojny fan bojów były, są i będą. Dziś chciałbym wam przedstawić pierwszą zarazem największą prawdziwą wojnę fan bojów, temat taj problematyczny ze nawet dziś ponad dwadzieścia lat po premierze obu konsol na wielu forach i Youtubie rozmawia się bardzo często o tym temacie i najczęściej w wyniku tych rozmów powstają małe shit stormy, podczas których fani danych konsol obrzucają się nawzajem obelgami przy okazji próbując udowodnić, że to ich konsola jest lepsza. Oczywiście chodzi o wielką wojnę z lat 90 między konsolami Sega Genesis (Mega draive) i Super Nintendo Erteiteming System (SNES, Super Famicom). Wojnę tak zagorzałą, że nawet dzisiaj wielkie osobistości społeczności graczy próbują rozstrzygnąć ten problem. Ja także postanowiłem zrobić małe porównanie uwzględniając wszystkie najważniejsze elementy konsoli do gier:

1. Specyfikacje techniczne
2. Wygląd
3. Kontrolery
4. Cenę w dniu premiery
5. Grafikę
6. Dźwięk
7. Ilość dostępnych tytułów
8. Kompatybilność wsteczna i współpraca z innymi konsolami tego samego producenta.

Po dokładnym przestudiowaniu tych wszystkich czynników zajmę się także dokładnym porównaniem poszczególnych gier z danych gatunków i sprawdzenie, która konsola ma lepsze RPG, na której są lepsze wyścigówki etc. Porównywać będę tytuły z poniższych gatunków:
1. Platformówka
2. RPG
3. Wyścigi
4. Gra sportowa
5. Beat’ em up
6. Bijatyka

Jak sami widzicie będzie to bardzo duże zestawienie a nie chce zamieniać mojego bloga w wielką ścianę tekstu, która w sumie będzie tylko jednym artykułem, więc postanowiłem podzielić cały materiał na trzy osobne artykuły, które będę wrzucał przez następne dwa tygodnie, co wtorek a w trzecim artykule ja podam moją ulubiona konsole oraz zwycięzcę porównania ze względu na zdobyte punkty. Ale zanim przejdziemy do porównania…

Z góry przepraszam, że wszystkie filmiki w tych wpisach są w formie linków, ale z powodu awarii komputera mam do dyspozycji tylko tablet, na którym nie mogą zdobyć odpowiedniego kodu, który mógłbym wkleić do tego artykułu. 

…najpierw trochę historii.
Z tych dwóch konsol starszą jest Genesis, który wyszedł w zależności od regionu między 1988 a 1990 natomiast SNES debiutował w różnych częściach świata w okresie od 1990 do 1992. Jak sami widzicie SNES jest o dwa lata młodszy, dzięki czemu Sega miała trochę czasu na rozpowszechnianie konsoli i zdobywanie nowych użytkowników. Bijąca na głowę wszystkie dotychczasowe konsole nowa produkcja Segi zdobyła w tym czasie durzą grupę fanów, lecz mimo to nie przyćmiła nadciągającej premiery nowej konsoli firmy Nintendo. Następca najpopularniejszej konsoli tamtego okresu, którą był NES już od dnia premiery cieszył się naprawdę wielką popularnością dzięki bibliotece tytułów zaprezentowanych razem z konsolą, w której znalazły się między innymi Super Mario World, Sim City, F-Zero i kilka innych niezapomnianych tytułów. I właśnie w tym momencie rozpoczęła się wojna między tymi konsolami a dokładnie między graczami uważającymi, że to właśnie produkt, który oni zakupili jest najlepszym reprezentantem 16-bitowej ery. Wojna prowadzona przez użytkowników była bardzo na rękę producentom, bo rosnąca popularność tematu sprawiała, że ludzie coraz częściej sięgali po te konsole. Dodatkowym czynnikiem zaogniającym ten konflikt była pewna kampania reklamowa jednej z tych firm…

Reklama dźwignią handlu.
Wiadomo, że każda firma chcąca coś sprzedać musi się zareklamować w najróżnorodniejszych mediach. W pojedynku tych dwóch konsol musze przyznać, że to marketingowcy z firmy SEGA tworzyli lepsze reklamy. To prawda, że reklamy zaprezentowane przez Nintendo też były ładne i miały chwytliwe hasła, ale nie mogły równać się z najbardziej chwytliwą pioseneczka reklamową i jedną z najlepszych reklam w kategorii konsol do gier, którą jest zdecydowanie ta:
http://www.youtube.com/watch?v=35jGnZ-e3jc
I musze przyznać jej racje. Genesis does what Nintendon't. Oczywiście, jeżeli chodzi o NESa potocznie nazywanego Nintendo i trzeba przyznać ze Genesis bił go na głowę pod każdym możliwym względem. Jeżeli chodzi o porównanie Genesisa z SNESem to nie było aż tak dobrze, ale o tym dokładnie opowiem w kolejnym artykule z tego cyklu. Kolejną kreatywną reklamą zaprezentowaną przez SEGE była ta:
http://www.youtube.com/watch?v=zlulSyBI2aY
Został tam zaprezentowany tak zwany Blast Processing, mityczny element konsoli SEGA Genesis, który pozwalał na odtwarzanie niesamowicie szybkich gier i pokazywał, że właśnie ta konsola jest najlepszą na ryku. Moim zdaniem gry w tym klipie są tak dobrane żeby pokazać szybkość Genesisa, ale porównanie Mario Kart i Sonica jest, co najmniej bezsensownie. Równie dobrze można porównywać Good of War i NBA 2K12, po prostu te gry nie należą do tego samego gatunku i to, co dobrze wygląda w platformówce nie zawsze będzie dobrze działać w grach wyścigowych. Ale czym jest Power Processing? To po prostu chwytliwy slogan, który oznacza tyle tylko, że procesor w Genesisie jest dwa razy szybszy do tego zademonstrowanego nam przez Nintendo.   

Już teraz możecie zauważyć nawet deweloperom zależało na tym żeby zaognić całą wojnę i poniekąd im się to udało. A czy wy macie swojego faworyta? Zapraszam do komentowania i wypowiadania się w tym temacie.

Ciąg dalszy za tydzień.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Golden Axe

Epicka przygoda.
Na konsole Sega Genesis powstało wiele gier inspirowanych tytułami z konsol Arcade, między innymi masa beat 'em upów. Jednym z lepszych gier z tego gatunku jest właśnie Golden Axe. W grze wcielamy się w jednego z trzech walecznych średniowiecznych bohaterów, którzy stają do boju przeciwko plugawym siłą zła.

Jak nie mieczem to toporem.
Rozgrywka jest prosta jak budowa cepa: musimy iść cały czas w prawo pokonując nacierające chordy wrogów. Tak jak wcześniej pisałem w grze mamy do dyspozycji trzech bohaterów: krasnoluda, barbarzyńcę i amazonkę. Krasnolud jest najsilniejszy w walce wręcz, ale ma słabe zaklęcia, amazonka posiada najpotężniejsze czary, ale słabo sobie radzi w bezpośredniej walce a barbarzyńca jest gdzieś pomiędzy nimi.  Do walki z przeciwnikami używamy broni białej i czarów. Broń białą mamy od początku gry, jest to miecz lub w przypadku krasnoluda topór, w trakcie gry statystyki tych broni nie zmieniają się oraz nie mamy możliwości zmiany uzbrojenia. Jeżeli chodzi o czary każdy z bohaterów ma inny zestaw zaklęć, ale żeby ich używać musi zdobyć w grze niebieskie buteleczki, które symbolizują mane a ich ilość widzimy na czerwonym pasku na gurze ekranu. Im więcej many posiadamy tym potężniejszych czarów możemy użyć. Niebieskie buteleczki zyskujemy, gdy atakujemy niebieskie krasnale czasami pojawiające się w grze miedzy bitwami. Poza paskiem many na ekranie widać także drugi niebieski na dole ekrany symbolizujący stan zdrowia naszego bohatera. Żeby odnowić zdrowie naszego bohatera musimy zdobyć zieloną buteleczkę, która wypada z bardzo rzadkich zielonych krasnoludków. Poza konwencjonalnymi sposobami zabijania wrogów mamy także możliwość dosiadania jednego z czterech wierzchowców. Mamy do dyspozycji trzy rodzaje ziejących ogniem dinozaurów i żółtą chodzącą na dwóch nogach rybę(to moje jedyne skojarzenie).  Jeżeli chodzi o samą rozgrywkę to jest ona bardzo przyjemna, dzięki czemu zabijanie chord przeciwników daje jeszcze więcej frajdy. Co do poziomu trudności to jest on wysoki, przez co jeżeli chcemy przejść grę będziemy musieli trochę potrenować.

Coś dla oka, coś dla ucha.
Co do ścieżki dźwiękowej w grze to muzyka jest bardzo przyjemna i pasuję do średniowiecznego klimatu gry. Co do odgłosów walki to, jakość jest bardzo dobra, gorzej z krzykami konających wrogów, które są bardzo makabryczne. Co do grafiki to jest bardzo ciemna, ale miła dla oka.

Reasumując.
Golden Axe jest bardzo dobrym i klasycznym beat 'em upem. Frajda wynikająca z rozgrywki jest naprawdę duża i powinna zapewnić kilka godzin rozrywki każdemu fanowi gier retro. Polecam.
Grafika: 7/10
Muzyka: 8/10
Gameplay: 9/10
Średnia: 8